Kto sie zna na kredytach?

Obiecałam, że opowiem, jak to dalej było z moim pobytem w szpitalu i czego się wywiedziałam od lekarzy. Zatem dalszaczęść mojej opowieści. Środa 5 marca, godz. 14.30. Wiozą mnie w łóżeczku na salę operacyjną. Przed wjazdem na salę muszę się przesiąść do nowego łóżka, tego na którym będzie operacja. Zanim mnie uśpią oglądam sobie poieszczenie. Wkłuwają w dłoń igłę, zakładją na nos i usta maskę, chwilę się duszę, a potem już normalnie oddycham i nawet nie wiem, kiedy usnęłam. Obudziłam się o 17.00 na sali OIOM-u (po operacji każdego tam wiozą, jak stan się ustabilizuje, to wtedy dopiero powrót na Oddział). Po przebudzeniu miałam ogromne parcie na pęcherz i jęczałam, zeby mi zdjeli cewnik i zaprowadzili do ubikacji, bo chce mi się siusiu. Nic nie dały tłumaczenia, ze mam cewnik, przez który się załatwiam. Żeby mnie uciszyć, wstrzyknęli mi leki na uspokojenie i przciwbólowe, i znowu było przyjemnie. Jak zaczynałam zasypiać, pikało jakieś urządzenie i Pani mówiła, prosze nie zapominać oddychać i nie spać. Podobno po przebudzeniu nie powinno się ponownie usypiać. Na salę wróciłam o 18.30. Dostałam kropłowki (m.in. elektrolity). Po operacji nadal nie można nic jeść i pić. Dopiero następnego dnia dostaje się normalne śniadanie i zdejmują cewnik, co mobilizuje do wstawania. Niestety, u mnie nie było tak różowo. Przez trzy noce spałam tylko na plecach, o obróceniu na bok nie było mowy. Bolał mnie cały brzuch, który zafarbowano na żółto środkiem dezynfekującym podczas operacji. W pierwszy dzień po operacji nie mogłam sama wstać, dopiero pod wieczór, próbując różnych pozycji i sztuczek udało mi się wygramolić samodzielniez łóżka. Wcześniej ciągnęły mnie różne osoby do pozycji siedzącej. A to była przecież tylko laparoskopia. Chodziałam bardzo powoli, krokiem "dostojnym". Brzuch wzdęty, bolący, a przy chodzeniu okropny ból prawego barku (z tyłu na plecach). Dowiedziałam się, że barki, obojczyki bolą z powodu pozostałości dwutlenku węgla, który wpompowują przy operacji, by podnieść powłoki brzuszne. Ten dwutlenek węgla podrażnia nerwy i reakcja to ból ramion. Generalnie przez pierwsze trzy doby, żeby wstać, prosiłam kogoś o pomoc. Stwierdziałm, że nic na siłę. Nie mogłam się śmiać, czy chociażby kichnąć, bo tak mnie bolał brzuch, a za chwilę ból promieniował do barku. Raz, gdy ktoś mnie rozśmieszył i nie mogłam opanować śmiechu, skończyło się na tak ostrym ataku, że krzyczałam z bólu. A w niedzielę na czwartą dobę po laparoskopii względnie się wszystko uspokoiło. - post ID: 10712511
Rozkoszne kredyty
Zobacz również:
Kredytt wazne.Pomadka ochronna, krem pod oczy - post ID: 14491738 Najdroższe życie Cytat: Napisane przez Chaigata Słuchajcie... wejdźcie na bloga Tahti Syrjala.... ona dała notkę ze swoją siostrą... to dopiero cera i włosy... MARZENIE!!! kiedy zobaczyłam...
Płatnośc allegro, POMOCY
Http://tnij.org/m_i_w - post ID: 10296716 VPS parametry A moze ja mam za duze wymagania ? sam juz nie wiem... przeciez nie wymagam czegos niemozliwego... prawda ? ;) - post ID: 10345298 Zielona, tak szczerze to chyba nadajemy na nieco innej częstotliwości...
Jakie warunki trzeba spełniac aby dostac kredyt mieszkaniowy??
KUR.A MAM TE 155 i nie rosne! pisałam 100 razy na tym forum, i pisaliscie ze urosne! Ale nie rosne od stycznia! nic, cały czas 155, 155 155!!!!!! mam dosyc, jesli nie urosne do tych 160 przez te waqkacje to sie normalnie niewiem.. - post ID: 7137147...